Recenzja: „Potworne porządki”

Gra „Potworne porządki” od jednego z moich ulubionych wydawnictw Wydawnictwo Nasza Księgarnia robi furorę na moich zajęciach z dziećmi. Jest doskonałą propozycją na zajęcia terapeutyczne oraz do domowych zabaw rodziców z dziećmi.

To loteryjka, w której zadaniem graczy jest odnalezienie ukrytych w woreczku elementów wyposażenia pokoju w określonym kolorze. Nie jest to jednak takie proste, gdyż przeszkadzają w tym potworki, które również ukryte są w woreczku i mają kształty podobne do wyposażenia pokoju. Kiedy wylosujemy element pasujący do pokoju możemy położyć go na odpowiednim miejscu, jeśli to się nie uda i wydobędziemy z woreczka element z pokoju innego gracza możemy mu go oddać, schować z powrotem do woreczka lub położyć na swojej planszy, a w następnej kolejce próbować go wymienić na pasujący element, biorąc go od innego gracza. Natomiast jeżeli wylosujemy potworka jak najszybciej wyrzucamy go do pudełka mówiąc „Potworki do norki!”.

Gra spełnia wiele funkcji, ponieważ grając w nią możemy:

  • oswajać się z potworami
  • utrwalać kolory
  • kategoryzować wg koloru
  • utrwalać przyimki mówiąc gdzie kładziemy wylosowany przedmiot (np. lampę na szafce)
  • ćwiczyć zmysł dotyku wyszukując elementy po kształcie

Ta loteryjka z „niespodzianką” będzie doskonałą propozycją dla dzieciaków od najmłodszych lat, z powodzeniem możecie próbować w nią grać z dziećmi nawet od 2,5 – 3 lat. Jest prosta, a jednocześnie interesująca. Dodatkowym plusem jest piękne wykonanie – wspaniałe ilustracje i jakość, która sprawia, ze gra jest nie do zdarcia, ponieważ wykonana jest na bardzo grubym kartonie.

Ogromnie polecam wszystkim rodzicom przedszkolaków oraz terapeutom!

Gdzie kupić?

Obejrzyj recenzję wideo gry: „Potworne porządki”